Tutaj wszyscy jesteśmy równi – trzeci dzień w Namiocie Spotkań

Namiot Spotkań po raz kolejny wypełnił się po brzegi. Podczas trzeciego dnia wydarzeń w namiocie, uczestnicy mogli nie tylko wziąć udział w warsztatach, skorzystać z porady specjalisty, ale także m.in. zasmakować kuchni żydowskiej. Namiot Spotkań licznie odwiedzały dzieci ze szkół i przedszkoli.  

– Atmosfera jest niesamowita i pełna miłości, a zainteresowanie naszą poradą bardzo duże, co niezwykle cieszy – mówiła Alicja Szczepańska, doradca społeczny. Jak podkreślała, z prośbą o poradę przychodzą przede wszystkim osoby zagrożone bezdomnością oraz seniorzy. – Interesuje ich to jak uzyskać wsparcie w procesie wychodzenia z bezdomności, jak nie być samotnym, pytają także o programy wsparcia dla seniorów i niepełnosprawnych – dodała. W Namiocie Spotkań przez cały dzień można było otrzymać porady różnych specjalistów, m.in. pośrednika z Urzędu Pracy, pracownika pomocy społecznej czy psychologa. Taka możliwość będzie jeszcze w sobotę.

Zdjęcie od „Zbyszka”

Uczestnicy mogli również zrobić sobie zdjęcie, które wywoływane jest na miejscu w ciemni polowej. – Obok nas stoi ręcznie robiony aparat wielkoformatowy, który nazywa się „Zbyszek”. Nim właśnie robimy zdjęcia wszystkim, którzy do nas przychodzą – relacjonowała Joanna Gondek, która razem z Basią Budniak jest pomysłodawczynią akcji. – Nie nadążamy z ładowaniem kaset, tak duże jest zainteresowanie – mówiła, podkreślając, że do zrobienia zdjęcia zapraszają wszystkich: gości, wolontariuszy i organizatorów, gdyż mają nadzieję, że już wkrótce fotografie posłużą do utworzenia wystawy. – Chcemy pokazać, że wszyscy jesteśmy razem, że nie ma znaczenia czy jesteśmy bezdomni czy nie. Być może efekty będziemy mogli obejrzeć już za parę miesięcy w Muzeum Narodowym – zapowiadała.

Jak w domu

W Namiocie kolejny już dzień działał Przystanek Miłosierdzia – Promujemy tu wydarzenia kulturalne, muzea, ale także oferujemy poradniki miejskie, informacje o ofertach pracy, czy po prostu rozmowę – tłumaczył pan Piotr, wolontariusz. – Zdecydowałem się być wolontariuszem Światowego Dnia Ubogich, bo jutro to ja mogę znaleźć się na ich miejscu. To dla mnie niezwykle wzruszające doświadczenie. Wszyscy jesteśmy tu jedną wielką rodziną, niezależnie od tego kim jesteśmy – dodał.

– Zaszczytem jest dla mnie tu być. Ze wzruszenia łzy ciekną z oczu i ciężko mi cokolwiek powiedzieć –opowiadał pan Robert, który jest osobą bezdomną i postanowił przyjść do Namiotu Spotkań. – Skorzystałem z porady i mam nadzieję, że może uda mi się znaleźć pracę, a kto wie, może za rok będę tu już jako wolontariusz – mówił poruszony. – Te rozmowy i spotkania są niezwykłe. Poznałem fantastycznych ludzi, a atmosfera jest tak niesamowita, że czuję się, jakbym był w prawdziwym domu – dodał.

Metamorfoza, czyli radość

Od środy na ul. Smoleńsk 4 ubodzy mogą skorzystać z tzw. metamorfoz, czyli usług fryzjerów i wizażystek. Akcja zapoczątkowana podczas 1. ŚDU, miała swoją kontynuację przez cały rok. – Biorę udział w tej akcji już drugi raz, a o takiej możliwości dowiedziałam się we wrześniu na świetlicy przy ul. Loretańskiej. Czuję się zupełnie inaczej. Aż chce się człowiekowi śmiać – opowiadała pani Anna, bezdomna, która poddała się metamorfozie. W tym roku osoby korzystające z metamorfoz, mogą wykonać zdjęcie przed i po przemianie. Jak mówi Jacek Taran, fotograf wykonujący zdjęcia, metamorfozy powodują zmianę nie tylko w wyglądzie zewnętrznym – Kiedy robię zdjęcie przed wykonaniem nowej fryzury, muszę ich namawiać na uśmiech. Gdy przychodzą po metamorfozie aż promienieją! Wtedy śmieją się już nawet ich oczy. Uderzyło mnie to szczególnie wczoraj, kiedy byłem tu po raz pierwszy. Ten zwykły zabieg, który dla nas jest rutyną, odmienia całkowicie komfort ich życia. Wychodzą stąd jako ludzie naprawdę szczęśliwi – tłumaczył. Pod ogromnym wrażeniem tych przemian są także wizażyści i fryzjerzy. – Radość tych osób jest nie do opisania. Ta praca daje naprawdę ogromną satysfakcję – mówiła Angelika, fryzjerka, która angażuje się w wolontariat podczas metamorfoz po raz pierwszy.

Wiele działo się dziś także na scenie w Namiocie Spotkań. Swoim koncertem zachwyciła Lidia Jazgar z zespołem Galicja, a na koniec dnia atmosferę rozgrzał Mistral Gospel Choir. Zarówno ubodzy, jak i wolontariusze po raz kolejny podkreślali niezwykłą atmosferę, która panuje podczas spotkania. – Takiego miejsca jak to nie ma nigdzie – mówiła Magda, wolontariuszka 2. Światowego Dnia Ubogich. – Nie ma znaczenia czy jesteś bezdomny, czy nie. Tutaj wszyscy jesteśmy równi – tłumaczyła. – Bycie tu sprawia po prostu ogromną radość – wtórował jej Łukasz Kluba, który służy pomocą w punkcie informacji.

Wydarzenia w Namiocie Spotkań potrwają do niedzieli 18 listopada. Szczegółowy program wydarzeń dostępny jest TUTAJ.

 

Karolina Zając
fot. Maciej Świerczyński

GALERIA ZDJĘĆ

Ubóstwo to uprzywilejowana droga do nieba

– Nasz Pan i Bóg nie żył jak król. Zdecydował, że będzie ubogi. To jest dla nas wskazówka, że ubóstwo to naprawdę uprzywilejowana droga do szczęścia, do nieba – mówił ks. Jacek Krzemień podczas drugiego spotkania w ramach rekolekcji w Bazylice Mariackiej, będących częścią obchodów 2. Światowego Dnia Ubogich w Krakowie.

Podczas kazania ksiądz Krzemień zaznaczał, że droga ubóstwa, którą wybrał sam Chrystus, nieodłącznie wiąże się z cierpieniem – Nie zabraknie cierpienia także w naszym życiu. Sami pewnie o tym wiecie. Ale na kolanach proszę Was, nie zapominajcie, że życie Chrystusa nie było tylko i wyłącznie cierpieniem – przypominał rekolekcjonista.

Zwracając się do osób ubogich, poprosił o modlitwę za świat – Jesteście dla nas obrazem Chrystusa. Uwierzcie mi, że Wasza modlitwa, modlitwa człowieka ubogiego ma wielką moc. Wy, którzy nie macie nic, wyciągnijcie dziś ręce za tych, którzy choć posiadają dobra materialne, to jednak cierpią, bo odczuwają brak sensu życia. Braku sensu życia nie widać, ale jest potrzebny do życia godnego i szczęśliwego. Módlcie się o ratunek nad nami, przywracajcie nam nadzieję w sens naszego życia, opiekujcie się nami. Wasza miłość jest bardzo potrzebna – wzywał ks. Krzemień.

Wskazywał, że Bóg być może nie zamknął jeszcze historii świata, dając ludzkości ostatni ratunek – Być może daje nam ostatnią szansę – Was, którzy współcierpicie z Chrystusem. Kiedy odważymy się czule Was przytulić, otworzymy nasze serca, dusze. Mówcie do nas, że nas kochacie, czyńcie wszystko, byśmy kiedyś razem mogli się znaleźć w niebie – prosił.

Przytaczając rozmowę odbytą w Namiocie Spotkań, wskazał, że nauka o tym, że Bóg nas kocha, przywiodła wiele osób z namiotu na wspólną modlitwę podczas Mszy świętej –  Nie lękajcie się Boga, nie dajcie się prosić, spotkajmy się tutaj. Jesteście nam potrzebni: kapłanom, biskupom. Módlcie się za nami, bo chcemy przecież wszyscy spotkać się w niebie – mówił.

Na koniec poprosił, abyśmy pomagali sobie nawzajem w codzienności, nie tylko od święta – Może przyszedł czas, abyśmy wzajemnie się za siebie modlili, szanowali. Pamiętajcie, że Bóg Was kocha, nie może Was nie kochać – wskazywał.

Po Mszy świętej odbyło się nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Kolejne spotkania rekolekcyjne odbędą się w sobotę 17 listopada o godz. 18.30 oraz w niedzielę 18 listopada o godz. 13.00 w Bazylice Mariackiej.

 

Zofia Świerczyńska
fot. Maciej Świerczyński

Atmosfera wspólnoty – drugi dzień w Namiocie Spotkań

Podczas drugiego dnia wydarzeń w Namiocie Spotkań, goście mieli możliwość uczestnictwa w warsztatach fotograficznych czy własnoręcznego stworzenia świecy. Występy artystyczne zaangażowały wszystkich do wspólnego tańca. Wszystko to spowodowało, że w Namiocie Spotkań wytworzyła się prawdziwa atmosfera wspólnoty.

– Jestem mile zaskoczona, ponieważ cały czas ktoś do nas przychodzi i chce zrobić zdjęcie, zapozować, bądź też sfotografować rzeczy, które ma zawsze ze sobą i są dla niego ważne – relacjonowała Klaudia Kaszyca, współorganizatorka warsztatów fotograficznych. – Jedna z pań przyniosła różaniec, pewien pan fotografował flagę i rzeczy związane z Krakowem, bo czuje się bardzo związany z tym terenem, ktoś inny przyniósł obrazek świętego. Dodatkowo tworzymy również relację pisemną. Uczestnicy opowiadają o tym, co fotografują i co jest dla nich ważne – dodała. Warsztaty fotograficzne będą miały swoją kontynuację w piątek.

Goście namiotu mieli także możliwość obejrzenia pokazu prowadzonego przez ratowników medycznych – Mówiliśmy jak zachować się w czasie jakiegoś kryzysu oraz wtedy, gdy ktoś jest poszkodowany. Opowiedzieliśmy jak działa numer alarmowy, czego należy się spodziewać po zadzwonieniu na 999 lub 112. Wszystkich chętnych zapraszamy również do ćwiczeń w wykonywaniu pierwszej pomocy. Omawiamy, pokazujemy co robić, by nie popełniać najbardziej znanych błędów – mówił Paweł Łukasiewicz, ratownik medyczny.

Na scenie wystąpili Marina Hulia oraz wspólnota NAMARKA i ich „Weterani Miłości” – w wykonywanie patriotycznych utworów włączyli się wszyscy uczestnicy ŚDU.  O godzinie 18.00 odbyło się spotkanie z Agnieszką Mandat, która opowiedziała o najciekawszych momentach z jej dotychczasowego, aktorskiego życia. Dzień w Namiocie Spotkań zakończył koncert grupy Saint Joseph Band.

Zarówno uczestnicy, jak i wolontariusze czy organizatorzy, byli pod ogromnym wrażeniem przyjaznej atmosfery panującej w Namiocie Spotkań. – Jest to wspaniałe doświadczenie, bycie tutaj z tymi ludźmi, mówienie do nich, patrzenie na ich twarze, na to jak się uśmiechają, zaczynają ze sobą rozmawiać, czują się bezpiecznie i jest im po prostu dobrze. Myślę, że jest to trochę wyrwanie z piekła, w którym żyją na co dzień. Mam nadzieję, że uda nam się stworzyć im trochę nieba, które będzie trwało również po zamknięciu tego namiotu – mówiła Natalia Nóżka, doradczyni zawodowa w Dziele Pomocy Świętego Ojca Pio, konferansjerka w Namiocie Spotkań.

– Bardzo mi się tutaj podoba – opowiadała Magdalena Piekarczyk, wolontariuszka ŚDU – Powinnam już dawno wyjść, byłam zapisana do konkretnej godziny, miałam w planach, że wyjdę stąd, pouczę się, odpocznę. Ale naprawdę nie jest łatwo opuścić namiot. Jest tak przyjemna atmosfera, że najchętniej w ogóle bym stąd nie wychodziła! – dodała.

W czwartek 15 listopada o godz. 18:30 w Bazylice Mariackiej rozpoczęły się również rekolekcje prowadzone przez ks. Jacka Krzemienia. Relacja oraz galeria zdjęć ze wspólnej modlitwy jest dostępna TUTAJ.

GALERIA ZDJĘĆ, CZWARTEK 15.11

Natalia Surmacz
fot. Maciej Świerczyński

Bóg oszalał z miłości do nas

– Zdradzę Wam najpiękniejszą wiadomość dzisiejszego dnia. Bóg istnieje i przed Nim wszyscy jesteśmy ubodzy – mówił ks. Jacek Krzemień z Katolickiej Wspólnoty „Chleb życia”, rozpoczynając czterodniowe rekolekcje w Bazylice Mariackiej, odbywające się w ramach obchodów 2. Światowego Dnia Ubogich.

W swojej nauce ks. Krzemień zaznaczył, że ta myśl dotyczy każdego momentu naszego życia. Prosił, by nie ignorować tej radosnej nowiny – Nie udawajcie! Nie wypada udawać, że tego nie wiecie – apelował. Rekolekcjonista przypomniał, że przychodzimy na świat całkiem nadzy i tak samo z niego odchodzimy. Wyjaśniał, że Stwórca kocha nas wszystkich bez wyjątku – On nie pyta: biedny czy bogaty. On miłuje – mówił podkreślając, że mamy tak wielkiego i miłosiernego Boga, który kocha nas bez większego powodu. Wystarcza Mu fakt, że istniejemy. – Kto nie chce być kochany i kto nie chce kochać? – pytał zebranych ks. Krzemień – Dlaczego więc się lękacie? Dlaczego przed Nim uciekacie? Nasz Bóg jest Bogiem miłości. On oszalał z miłości do każdego człowieka. Tak kochał, że oddał za nas swoje życie! – podkreślał.

Ks. Krzemień zachęcał także, aby patrzeć na swoje życie przez pryzmat Jezusa, który jest gotów ogołocić się i zrobić wszystko, aby człowiek znalazł się w niebie. – Tu się nic nie kończy. Tutaj dopiero wszystko się zaczyna. Okazujmy więc miłość drugiemu człowiekowi, bo każdy jej potrzebuje – zachęcał rekolekcjonista. Zaznaczył także, że Jezus oczekuje od nas właśnie tego, abyśmy dzielili się darem Bożej miłości. – Słyszeliście o Jego niemocy? Bóg nie może nie kochać. To właśnie Jego niemoc – mówił dalej ks. Jacek Krzemień. Podkreślał również, że z powodu tego ogromnego uczucia do człowieka, Stwórca podarował nam wolność. Możemy dokonywać różnych wyborów, ale nic nie jest w stanie zmienić tego, że „Bóg oszalał z miłości do nas”.

Na zakończenie nauki rekolekcjonista apelował, aby tak jak Jezus miłować każdego, aby naprawdę oszaleć z miłości do drugiego człowieka. Zachęcał także, aby odwiedzać Bazylikę nie tylko przez kolejne dni rekolekcji, lecz aby odwiedzać świątynie jak najczęściej – Naprawdę warto. Przychodźcie, aby uświadamiać sobie to, że On naprawdę nie może nas nie kochać – zachęcał. Po Mszy świętej odbyła się Adoracja Najświętszego Sakramentu.
Rekolekcje w ramach 2. ŚDU potrwają w Bazylice Mariackiej do 18 listopada. Zakończy je uroczysta Eucharystia o godz. 13.00, której będzie przewodniczyć abp Marek Jędraszewski, Metropolita Krakowski.

Karolina Zając

fot. Zofia Świerczyńska

GALERIA ZDJĘĆ

Dźwięk do pobrania i odsłuchania wygłoszonego kazania dostępny jest TUTAJ.

Relacja z pierwszego dnia w Namiocie Spotkań

Niezwykła atmosfera radości, jedności i wspólnoty towarzyszyła gościom Namiotu Spotkań na Małym Rynku w Krakowie, otwartego w ramach obchodów 2. Światowego Dnia Ubogich. Pierwszy dzień spotkania obfitował w wiele inicjatyw wspierających najbardziej potrzebujących. Namiot będzie otwarty do niedzieli 18 listopada.

Namiot Spotkań to miejsce, w którym zarówno wolontariusze jak i osoby potrzebujące mogą doświadczyć radości ze wspólnego spotkania, nauczyć się nowych umiejętności, wspólnie spędzić czas oraz otrzymać fachową pomoc. W środę 14 listopada w namiocie zorganizowane zostały warsztaty, wydawane były posiłki, a na scenie odbywały się występy – te zaplanowane jak i spontaniczne. Nowością w Namiocie Spotkań było stoisko z książkami, gdzie każdy mógł znaleźć interesującą lekturę – Każdy ma okazję przyjść, obejrzeć, pogrzebać w stosie książek i coś wybrać – opowiadała stojąca przy stoisku z książkami siostra Monika Gryźniak ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo. – W zeszłym roku jedna z naszych sióstr przyszła do Namiotu Spotkań tylko z plecakiem książek. I było bardzo duże zainteresowanie. W tym roku specjalnie zrobiłyśmy remanent w domu. Chciałyśmy się podzielić czymś, co u nas jest niewykorzystane i mamy nadzieję, że komuś posłuży – dodaje. Jako dodatek do książek, siostry rozdawały także medaliki z wizerunkiem Matki Bożej. Stoisko w namiocie będzie otwarte do końca tygodnia.

Ważnym punktem namiotu była kuchnia, gdzie przybyli goście mogli skosztować oferowane przez kucharzy specjały. – Nasze dzisiejsze menu jest hołdem w stronę kuchni hiszpańskiej i południowoamerykańskiej, w połączeniu z tradycyjną kuchnią polską. Każdy z nas chce coś robić i pomagać – relacjonował Marcel Lopez, pochodzący z Ekwadoru szef kuchni. Osoby ubogie i bezdomne mogły także skorzystać z porad wielu specjalistów – Ludzie pytają najczęściej o sprawy finansowe oraz o to, gdzie jest możliwość wyrobienia dokumentów, bo swoje zgubili już dawno i nie wiedzą jak zabrać się za załatwianie takich spraw – opowiadały pracownice pomocy społecznej, Ilona Sikora oraz Kamila Studencka. Do dyspozycji odwiedzających namiot byli także pracownicy NFZ, Biura Rzecznika Praw Pacjenta, pomocy społecznej, pracownicy socjalni czy psycholog. Osoby potrzebujące mogły także wziąć udział w mityngu informacyjnym Wspólnoty Anonimowych Alkoholików.

Podobnie jak w ubiegłym roku, w namiocie odbywały się warsztaty artystyczne, podczas których wykonywane były ozdoby świąteczne metodą decoupage – Przekazuję innym to, co umiem. Chodzi o to, by dać tym osobom jakieś zajęcie, które by ich satysfakcjonowało, umiliło trochę czas. Żeby uwierzyli, że do stworzenia czegoś efektownego wystarczą tylko chęci – mówiła Anna Tychota, współorganizatorka warsztatów decoupage. – Jest wspaniała atmosfera. Moją najładniejszą bombkę dałem siostrze z fundacji jako prezent z okazji urodzin, które miała wczoraj – opowiadał z uśmiechem pan Zbigniew, uczestnik warsztatów. Natomiast podczas warsztatów „Miasto moje, a w nim…” uczestnicy stworzyli mapę Krakowa utkaną z opowieści o miejscach znanych i nieznanych, lubianych i nielubianych, oraz tych wymarzonych, których ich zdaniem brakuje w Krakowie. Wspólne spotkanie przy mapie było także okazją do zastanowienia się nad tematem bezdomności oraz wykluczenia. Do dyspozycji gości był także punkt informacyjno-historyczny „Przystanek Miłosierdzia”, jak również otwarta w godzinach 10.00-12.00 świetlica.

Wszystkim wydarzeniom towarzyszyły występy na scenie: od godziny 14.00 Krzysztof Stanio opowiadał o świętym Szarbelu – mnichu, który przez 23 lata żył bez kontaktu z innymi ludźmi. Rozpoczynający się o godzinie 15.00 występ Andrzeja Róg i Ewy Romaniak, „Krakus Książę Niezłomny” został poprzedzony krótkim świadectwem byłych alkoholików. Dzień zakończył pokaz filmu „Przed egzekucją” w reżyserii Tima Robinsa.

Już jutro kolejna okazja do odwiedzin Namiotu Spotkań na Małym Rynku w Krakowie, wzięcia udziału w organizowanych w nim wydarzeniach, a przede wszystkim – spotkania, które przemienia serca. Od czwartku w Bazylice Mariackiej rozpoczną się także rekolekcje, które poprowadzi ks. Jacek Krzemień. Szczegółowy harmonogram wydarzeń na dzień 15 listopada znajduje się TUTAJ.

GALERIA ZDJĘĆ

Natalia Surmacz
Zofia Świerczyńska
fot. Maciej Świerczyński

 

Postawić na Pana Boga

– Wszyscy jesteśmy ubodzy, dlatego będziemy prosić Boga, by tej biedzie zaradził – w nas, ale także we wszystkich, którzy poczują się bezdomni, opuszczeni, pokrzywdzeni, którzy przyjdą do Namiotu Spotkań na Małym Rynku w przyszłym tygodniu. Ta modlitwa będzie trwała wiele godzin i będzie pomnażać się o każdą osobę, która tu przychodzi – mówił ks. Dariusz Raś podczas Mszy św. rozpoczynającej Modlitewne Jerycho, 11 listopada w kościele św. Barbary w Krakowie.

Podczas kazania ks. Dariusz Raś zwrócił uwagę na słowa z Ewangelii o ubogiej wdowie, które w kontekście przyszłych wydarzeń w ramach Światowych Dni Ubogich mają szczególne znaczenie, ponieważ wskazują na właściwą perspektywę działania – Dar bied­nej wdo­wy jest tak wiel­ki, bo pocho­dzi z kate­go­rii miło­ści. Jezus podzi­wia i bło­go­sła­wi tę kobie­tę. Sta­wia ją za wzór. Ubo­ga wpi­su­je się wyso­ko w hie­rar­chię Jezu­sa, w per­spek­ty­wę Ewan­ge­lii: ten, kto daje wię­cej, ale na pokaz, z tego, co mu zby­wa, w isto­cie daje mniej. Nie liczy mu się wie­le do skarb­ca Ojczy­zny nie­bie­skiej. Nie cho­dzi o ilość, ale o war­tość. Jezus uczy, że miarą ewan­ge­licz­nej Miłości nie jest ilość, lecz jakość – podkreślał.

Nawiązując do setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, mówił, iż ojczyznę można nazwać wspólną skarboną pokoleń. Wskazywał, że wielu ludzi, w tym także świętych, kierując się bezinteresowną miłością, pokochało Polskę i żyjących w niej ludzi ubogich. – Jesteśmy właśnie w tej kategorii wartości po to, aby czynić święto ubogich, aby ich uszanować i na co dzień pokazywać drogi pomocy. Jesteśmy też po to, by pomóc nauczyć ich modlitwy, stawania przed Panem, który nigdy nie będzie im szczędził łask – mówił ks. Raś.

Wyjaśniał, że również Mary­ja była wdo­wą, która wrzu­ci­ła do skar­bo­ny świa­ta naj­cen­niej­szy Dar, swojego Syna Jezusa Chrystusa – Uczy­ni­ła to z miło­ści, wypeł­ni­ła wolę Boga. I dla­te­go skar­bo­na Kościo­ła jest cią­gle peł­na skar­bem Jezu­sa, Jego sakra­men­tów świę­tych, Jego Eucha­ry­stii.  Z Niej czerpie­my siłę prze­bi­cia, nadzie­ję na lep­szą rodzi­nę i Ojczy­znę – mówił. Zaznaczał, że ubogą wdową jest także każdy z nas, należący do Kościoła pielgrzymującego i radującego się w niebie.

Na koniec wezwał, abyśmy uczyli się od wielkich wdów: z Ewangelii św. Marka, od Maryi i Kościoła, dzielenia się z innymi – Na tym polega świat, abyśmy umieli się dzielić. Abyśmy nie wrzucali do skarbony tego, co nam zbywa, lecz wrzucili wszystko co mamy i postawili na Pana Boga. Jeśli On jest pierwszy, jeśli Jemu się oddajemy, nawet swoje niedostatki, to otrzymamy stokroć więcej. Niech Chrystus nas ubogaci i daje nam siły, abyśmy mogli pomagać ubogim w nadchodzącym tygodniu – wzywał.

Modlitewne Jerycho rozpoczęło się 11 listopada Mszą świętą o godz. 20.00 w kościele św. Barbary i będzie trwać 24 godziny na dobę przez następne sześć dni. Modlitewne Jerycho stanowi duchowe przygotowanie do przeżycia 2. Światowego Dnia Ubogich, a w czasie trwania obchodów – duchowe zaplecze akcji. Modlitewne Jerycho zakończy się 17 listopada Mszą świętą o godz. 20.00.

Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ
fot. Maciej Świerczyński

Zaproszenie na briefing prasowy 2. ŚDU

Zapraszamy przedstawicieli mediów na briefing prasowy przy kawie poświęcony tematowi obchodów 2. Światowego Dnia Ubogich w Archidiecezji Krakowskiej. Spotkanie odbędzie się w czasie budowy Namiotu Spotkań na Małym Rynku w Krakowie, w przeddzień jego otwarcia – 13 listopada o godz. 12.00 w Prałatówce Kościoła Mariackiego na ul. Plac Mariacki 4.

Tematem spotkania będą szczegółowe zagadnienia dotyczące obchodów 2. ŚDU – programu wydarzeń centralnych, wolontariatu, inicjatyw w Namiocie Spotkań. Organizatorzy podsumują również ubiegłoroczne obchody Światowego Dnia Ubogich.

Podczas briefingu głos zabiorą ks. Dariusz Raś, o. Jacek Dubel oraz Natalia Nóżka. Spotkanie poprowadzi Julia Bromberek, rzecznik prasowy 2. ŚDU w Archidiecezji Krakowskiej.

 

Kontakt:

Rzecznik prasowy 2. ŚDU
Julia Bromberek
tel.: 691 646 291
e-mail: julia.bromberek@gazeta.pl

Służba miłosierdzia – rekolekcje podczas 2. ŚDU

W ramach obchodów 2. Światowego Dnia Ubogich w Archidiecezji Krakowskiej od 15 listopada w Bazylice Mariackiej w Krakowie będą odbywać się rekolekcje skierowane do osób ubogich i wszystkich mieszkańców archidiecezji, które poprowadzi ks. Jacek Krzemień, kapelan Katolickiej Wspólnoty Chleb Życia. Spotkania będą okazją do lepszego zrozumienia tematu ubóstwa oraz lekcją miłosierdzia wobec najuboższych.

Katolicka Wspólnota Chleb Życia powstała w Polsce w 1990 roku. Z maleńkiego domu w Bulowicach koło Kęt, rozrosła się do dziewięciu domów na terenie całej Polski, tworzonych dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Od września 2018 roku, dom wspólnoty został otwarty również w Krakowie.

Dom pełny miłości

Wspólnota niesie konkretną pomoc poprzez danie bezpiecznego dachu nad głową, świadczenie pomocy medycznej, socjalnej, czy zawodowej. Centrum życia wspólnoty stanowi Eucharystia. „Poprzez życie razem z ludźmi słabymi i odrzuconymi, pragniemy wskazywać na Tego, który daje nadzieję. A tą nadzieją jest bezpieczny dach nad głową, szansa na edukację, praca, odzyskanie poczucia własnej wartości mimo zawirowań życiowych i niepowodzeń, czy możliwość leczenia. Wreszcie zwykłe ludzkie kontakty i więzi to lek na samotność – największy ból w odrzuceniu.” – pisze s. Małgorzata Chmielewska, przełożona wspólnoty. Domy wspólnoty są otwarte dla wszystkich, bez wymogu skierowań czy dokumentów, bez względu na wykształcenie, status majątkowy czy przeszłość. Jak przyznaje ks. Jacek Krzemień, kapelan wspólnoty, taki sposób funkcjonowania domów realizowany jest na wzór miłosierdzia okazywanego człowiekowi przez Boga – Każdy może stać się bezdomnym. Bóg nie pyta kto jest z jakiej partii – On kocha. Nie pyta, czy ktoś jest bogaty – On kocha. Więc kocha i mnie i ja mam Go kochać ponad wszystko. A kochać Jego można w jeden sposób – poprzez miłość okazywaną drugiemu człowiekowi. Nie ma chrześcijaństwa bez miłosierdzia – mówi ks. Jacek.

fot. Otwarcie Domu Wspólnoty Chleb Życia w Krakowie.
(źródło: archiwum ks. Jacka Krzemienia)

„Tak strasznie ci dziękuję”

Mieszkańcy domów wspólnoty sami dbają o dobre funkcjonowanie domu – przygotowują posiłki, sprzątają, piorą, porządkują teren wokół domów. Jak przekonuje Wojciech Smajkiewicz, wiceprezes Fundacji „Domy Wspólnoty Chleb Życia”, mieszkanie i bycie z potrzebującymi 24 godziny na dobę, poznawanie ich talentów i możliwości w najprostszych czynnościach w ciągu dnia, jest niezwykłym doświadczeniem wspólnoty i wdzięczności – Jako członkowie wspólnoty, jesteśmy z nimi cały czas. Nie mamy innych domów czy mieszkań. Tak jak ks. Jacek mieszka z 20 bezdomnymi w Zochcinie, tak ja z żoną mieszkam z prawie 40 osobami w Jankowicach. To jest strasznie miłe, kiedy ktoś opuszcza nasz dom i po jakimś czasie dzwoni i mówi: „Ty, inżynier (taką mam ksywę), tak strasznie ci dziękuję, bo siedzę w tej chwili pod Warszawą, mam pracę, nawet samochód sobie kupiłem, nie narzekam”. A kiedy pytam, czy wszystko w porządku mówi: „tak, tak, daje sobie radę”. Choć nie wszystkim udaje się wyjść na prostą, to jest przykład na to, że jak się chce, to można – przekonuje Wojciech.

Nie wypada nie przyjść

Ksiądz Jacek Krzemień głosząc rekolekcje w całej Polsce, opowiada o działalności wspólnoty, a przede wszystkim o doświadczeniu miłości Boga do każdego człowieka, bez względu na status społeczny. Jak przekonuje, wspólna modlitwa w czasie Mszy świętych i głoszone rekolekcje podczas 2. ŚDU będą okazją, by w prosty sposób przekonać się o niezwykłym doświadczeniu miłości Boga. – Krótka zachęta do przyjścia na rekolekcje? Bardzo prosta. Bóg istnieje. Nie udawajmy, że o tym nie wiemy. Więc przyjdźmy i słuchajmy tego Boga. Po ludzku rzecz biorąc nie wypada udawać, że nie wiemy, że On istnieje, że nie wiemy, że są ubodzy. Nie wypada udawać, że nie wiemy, że On nas szalenie kocha, że oszalał z miłości do każdego człowieka! Przyjdźmy i po raz kolejny się o tym przekonajmy – zachęca ks. Krzemień.

Rekolekcje w Bazylice Mariackiej będą odbywać się w dniach od 15 do 18 listopada podczas Mszy świętych o godz. 18:30. Dodatkowo, po Mszach świętych przewidziane są nabożeństwa – w czwartek odbędzie się adoracja Najświętszego Sakramentu, w piątek – nabożeństwo Drogi Krzyżowej, w sobotę przez cały dzień będzie trwać spowiedź. Rekolekcje zakończy Msza św. pod przewodnictwem Metropolity Krakowskiego, Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, 18 listopada o godz. 13.00.

 

oprac. Natalia Surmacz, Zofia Świerczyńska

Uwolnij słowo – warsztaty pisarskie podczas 2. ŚDU

Warsztaty pisarskie organizowane w ramach 2. Światowego Dnia Ubogich to szczególna okazja do podzielenia się swoim niezwykłym talentem ze światem. Jest to także propozycja dla osób, które trzymają w sobie wiele niewypowiedzianych słów, ale nie wiedzą w jaki sposób je wyrazić.

Wzorem ubiegłego roku, w Namiocie Spotkań odbędą się warsztaty pisarskie skierowane do osób bezdomnych, samotnych, czy uzależnionych. Warsztaty podzielone będą na trzy sekcje. Pierwsza z nich ma za zadanie pokazać jak samemu zacząć pisać dziennik, książkę, opowiadanie, czy wiersz. Na drugą sekcję składają się warsztaty pisania listów, trzecia daje dowolną możliwość napisania tego, czym chce się podzielić ze światem.

Jak zapowiadają prowadzący, warsztaty będą przede wszystkim okazją do wspólnego spotkania z drugim człowiekiem podzielającym tę samą pasję. – Jest to także propozycja dla tych, którzy chcą poprzez sztukę pisania wyrazić siebie i swoją wrażliwość – zapowiada Agnieszka Skibińska, współorganizatorka warsztatów.

Warsztaty pisarskie odbędą się w piątek 16 listopada w godzinach od 15.00 do 17.30 w Namiocie Spotkań, który będzie zlokalizowany na Małym Rynku w Krakowie.

 

Natalia Surmacz

Konspekty lekcji „Zobacz we mnie kogoś więcej niż tylko bezdomnego”

Z myślą o uczniach szkół średnich Dzieło Pomocy św. Ojca Pio przygotowało konspekt lekcji pt. „Zobacz we mnie kogoś więcej niż tylko bezdomnego”.

„Z przesłaniem, by mieć odwagę spojrzeć na osoby bezdomne w sposób wolny od stereotypów, pragniemy dotrzeć także do ludzi młodych.” – piszą autorzy scenariuszy. Do przeprowadzenia lekcji według scenariusza zachęcają katechetów, nauczycieli etyki oraz wychowawców klas.

Podczas zajęć przeprowadzonych na podstawie konspektu uczniowie mają szansę poznać prawdziwe historie osób bezdomnych i uświadomić sobie, że przez splot nieszczęśliwych wypadków bezdomność może dotknąć każdego. Lekcja przybliżająca problem bezdomności w tak nietypowy sposób ma szansę przyczynić się do przełamywania stygmatyzujących ocen oraz uczyć wzajemnego szacunku i międzyludzkiej solidarności.


Co prawda ŚDU już za nami, ale nieść jego przesłanie chcemy dalej. Pracownicy Dzieła Pomocy św. Ojca Pio – kapucyńskiej organizacji, która na co dzień pomaga osobom bezdomnym, chętnie odwiedzą szkoły ponadgimnazjalne w Krakowie prowadząc lekcje i dzieląc się swoim osobistym doświadczeniem w pracy z bezdomnymi.

Chętnych katechetów prosimy o kontakt na adres: ewa.korbut@dzielopomocy.pl. Termin lekcji do uzgodnienia.

Konspekty lekcji do pobrania znajdują się TUTAJ.